statystyki

W tym roku w gospodarce wiosna przyszła wcześnie

autor: Marek Chądzyński02.03.2017, 07:56; Aktualizacja: 02.03.2017, 08:06
Gospodarka

Jest jeszcze jedna hipoteza tłumacząca poprawę nastrojów w firmach: rząd dużo robi, by biznes uwierzył, że jest oczkiem w głowie władzyźródło: ShutterStock

Handel detaliczny, hotelarstwo, przemysł, gastronomia – to branże, w których nastroje są najlepsze od lat. Już sam fakt, że indeks PMI jest powyżej 50 pkt, pokazuje, że sektor przemysłowy się rozwija. Im wyższy wskaźnik, tym ten rozwój szybszy.

Reklama


Opublikowany właśnie lutowy wynik 54,2 pkt. jest co prawda nieco słabszy od styczniowego (54,8 pkt), ale nadal bardzo dobry. Jest jednym z najlepszych odczytów w ciągu dwóch lat, co oznacza, że wzrost aktywności w ostatnich miesiącach jest szczególnie mocny.

Będzie wzrost produkcji

Przyczyny? Najważniejsza to więcej zamówień z zagranicy i na krajowym rynku. Tu jesteśmy blisko półtorarocznego rekordu. Przy czym menedżerowie, którzy brali udział w badaniu, zwracają uwagę, że pozytywnie na wielkość popytu wpłynęło wprowadzenie nowych produktów, co sugeruje, że przedsiębiorcy aktywnie szukają rynków. Deklarują jednocześnie, że będą to robić w kolejnych miesiącach, bo ekspansja ma się opierać na dalszym poszerzaniu oferty, aktywnym marketingu i – co szczególnie ważne z punktu widzenia wzrostu gospodarczego – nowych inwestycjach. To wszystko sprawia, że firmy spodziewają się zwyżek produkcji. Lutowe oczekiwania były pod tym względem największe od kwietnia 2016 r.

Nie tylko badanie Markit Economics, podającego indeks PMI, pokazuje, że humory szefów firm są coraz lepsze. Wskazują na to również raporty GUS. Z opublikowanego ostatnio badania koniunktury w przemyśle, budownictwie, handlu i usługach wynika, że odczyty za luty były wyjątkowo dobre. W przemyśle lutowy indeks był na najwyższym poziomie dla tego miesiąca w ostatnich ośmiu latach. Podobnie było w handlu detalicznym i w transporcie. Nawet „tradycyjny” zimowy pesymizm w budowlance był najniższy pośród badanych w lutym w ostatnich ośmiu latach. W takich branżach, jak hotelarstwo czy gastronomia, tak dobrych nastrojów nie było w drugim miesiącu w ostatnich dziewięciu latach. Mówiąc inaczej, w tej branży nastroje porównywalne są do tych, jakie notowano w czasie przedkryzysowego wzrostu gospodarczego z okresu 2007–2008.

W Europie i Azji wieje optymizmem


Pozostało jeszcze 17% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Komentarze (1)

  • Koniec rzadow lat 90-tych XX wieku i PO-PSL Tuska(2017-03-02 08:36) Zgłoś naruszenie 10

    Merytoryczny Rzad PIS-u , po paru miesiacach wyprowadza POLSKE z bagna i syfu gospodarczego ! ! ! Milton Friedman (noblista, guru wolnorynkowej ekonomii) już w 1990 roku ostrzegał Polaków: "Pamiętajcie jedno: zagraniczni inwestorzy nie będą inwestować w Polsce po to, by pomóc Polsce, lecz po to, by pomóc sobie. Oni powinni działać wg takich samych reguł gry, jakie obowiązują Polaków. Nie należy im dawać żadnych przywilejów, ulg czy zwolnień podatkowych". No ale do władzy doszli Lewandowski z Tuskiem, powyprzedawano co się dało, potworzono specjalne strefy ekonomiczne i w efekcie uruchomiono drenaż kapitału na niespotykaną dotąd skalę. Z raportu organizacji Global Financial Integrity (GFI) za lata 2004 - 2013 wynika, że Polska była liderem w UE jeśli chodzi o drenaż środków finansowych przez zagraniczne podmioty. Analiza oficjalnych statystyk NBP na temat bilansu płatniczego Polski zdaje się potwierdzać wyniki raportu GFI. W latach 2004-2015 zagraniczne koncerny, rządy czy instytucje unijne wytransferowały poza granice naszego kraju równowartość ponad 622 miliardów zł! Tak gigantyczny drenaż kapitału był możliwy dlatego, że wdrożono w życie program gospodarczy "konserwatywnych-liberałów" z Lewandowski, Bieleckim, Tuskiem i Balcerowiczem na czele. To w pierwszych latach istnienia III RP zrealizowano uznawaną dziś za rabunkową tzw. powszechną prywatyzację. To wówczas stworzono specjalne strefy ekonomiczne. To w latach 90-tych XX wieku rozpoczęto bezmyślną prywatyzację sektora bankowego.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama