Od kilku lat przedstawiciele kolejnych rządów i przedstawiciele sektora elektroenergetycznego przekonują, że aby uniknąć niedoboru energii, w Polsce trzeba co roku oddawać elektrownie o mocy od 1000 do 2000 tys. MW. Pewne jest, że w najbliższych latach tak dużo elektrowni oddawanych nie będzie.

Łagisza i Bełchatów

- Do roku 2015 zostaną oddane tylko dwa duże bloki w elektrowniach węglowych - w Łagiszy i Bełchatowie, o łącznej mocy 1318 MW - przypomina Stanisław Tokarski, wiceprezes Tauron Polska Energia.

W marcu 2009 r. powinien zostać uruchomiony blok o mocy 460 MW w elektrowni Łagisza, wchodzącej w skład grupy Tauron. W następnym roku planowane jest oddanie do eksploatacji bloku o mocy 858 MW w elektrowni Bełchatów, należącej do Polskiej Grupy Energetycznej. Jak przypomina Stanisław Tokarski, obecnie nie trwają prace budowlane przy żadnych innych dużych blokach węglowych w Polsce. Co prawda Fortum w Częstochowie buduje nową elektrociepłownię, ale będzie ona miała moc 120 MW termicznych oraz 64 MW elektrycznych. To niewiele jak na istniejące potrzeby.

Vattenfall i RWE

Kilka nowych bloków węglowych jest od dawna planowanych. Chyba najbliżej rozpoczęcia realizacji jest blok o mocy 480 MW w elektrociepłowni Siekierki w Warszawie, wchodzącej w skład Vattenfall Heat Poland. Przedstawiciele koncernu zapowiadają, że jeszcze w 2008 roku ogłoszony zostanie przetarg na budowę jednostki, która prawdopodobnie zostanie oddana w roku 2015.

Jak mówił niedawno Torbjörn Wahlborg, dyrektor krajowy Vattenfall w Polsce, do końca roku 2008 powinna zapaść decyzja w sprawie budowy przez Vattenfall elektrowni o mocy 2x800 MW. Najbardziej prawdopodobną lokalizacją tej elektrowni jest miejscowość Opalenie w gminie Gniew na Pomorzu. Termin jej oddania to prawdopodobnie także rok 2015.

Również do roku 2015 blok o mocy 800 MW chce wybudować wspólnie koncern RWE wraz z Kompanią Węglową. Nowy obiekt ma stanąć w Woli pod Tychami, jego koszt ocenia się na 1,5 mld euro.