Prezes PKO BP już dostał konkretną ofertę odkupienia akcji Banku Pocztowego – mówi Jerzy Jóźkowiak, prezes Poczty Polskiej. Za kilka lat usługi finansowe będą głównym źródłem przychodów operatora.

Twardo broni pan Banku Pocztowego przed PKO BP.

To nie jest twardy upór, tylko kwestia analizy faktów. Po otrzymaniu pierwszej oferty od PKO Banku Polskiego zaprosiliśmy do współpracy firmę doradczą, która przeanalizowała różne warianty rozwoju usług finansowych w Grupie Poczty Polskiej. Wyszło nam, że scenariusz proponowany przez PKO BP jest najmniej korzystny dla poczty oraz dla Skarbu Państwa. W odpowiedzi podtrzymaliśmy jednak propozycję współpracy z PKO BP na przykład w obszarze logistyki gotówki czy tych produktów, którymi nie dysponuje Bank Pocztowy. Na to dostaliśmy drugą ofertę, której przyjęcie oznaczałoby de facto dopłatę Poczty do utraty kontroli nad Bankiem Pocztowym. Dlatego zaproponowaliśmy PKO BP odkupienie ich pakietu akcji Banku Pocztowego. Mamy już aktualną wycenę i opierając się na niej do rąk prezesa Jagiełły trafiła już konkretna oferta.