Autopromocja

Euro 2012: Ukraińska pazerność, polski zysk

Hotelowa recepcja
Hotelowa recepcjaShutterStock
18 kwietnia 2012

W czerwcu trudno będzie o wolne miejsce noclegowe na Podkarpaciu. Kibicom podczas Euro 2012 bardziej opłaca się spać w Polsce niż godzić się na podwyżki rzędu setek procent w ukraińskich hotelach.

814713-i02-2012-076-00000070b-803.jpg
Porównanie cen pokoi dwuosobowych w hotelach w czasie Euro 2012

Hotelarze ze wschodnich terenów Polski nie oczekiwali, że i oni zarobią na Euro 2012. Popytu na noclegi oczekiwano w miastach, w których będą rozgrywane turnieje.

Wszystko zmieniła pazerność ukraińskich przedsiębiorców, którzy w swoich obiektach trzy- i czterogwiazdkowych żądają w dniu meczu od 1,4 tys. do 2 tys. zł za pokój dwuosobowy. Więcej, niż trzeba zapłacić w warszawskich pięciogwiazdkowych hotelach. Sprawa zrobiła się głośna, bo nawet Michel Platini, szef UEFA, wytknął Ukraińcom drożyznę. To napędziło falę rezerwacji na hotelowe pokoje po naszej stronie granicy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.