Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak przekonywał wczoraj, że uruchomienie wydobycia gazu łupkowego w Polsce na skalę przemysłową zmieni sytuację geopolityczną naszego kraju.
Według niego, choć produkcja takiego gazu jest dwa razy droższa niż konwencjonalnego, to i tak jest ona znacznie bardziej opłacalna od importu. – Dziś sprowadzamy 10 mld m sześc. gazu, za który płacimy nawet 500 dol. za 1000 m sześc. Zastąpienie importu własnym wydobyciem gazu łupkowego, który może kosztować nas 200 dol. za 1000 m sześc., spowoduje, że rocznie na zakupy wydamy 2, a nie 5 mld dol. – powiedział nam Pawlak.
Aby taki scenariusz był możliwy, konieczne są inwestycje wielokrotnie większe niż spodziewana wartość rocznych wydatków na wydobycie gazu łupkowego. Najpierw trzeba wykonać liczne odwierty poszukiwawcze, z których każdy kosztuje 28 – 38 mln zł.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.