Zawsze zastanawiał mnie nacisk banków na wprowadzanie kart zbliżeniowych.
Oczywiście dzięki tej technologii banki mogą zarabiać na transakcjach o mniejszej wartości, opłacanych zwykle gotówką.
Podejrzewam też, że zbliżeniówki są ostatnią szansą na zwiększenie wpływów z opłat od płatności kartami, nim trzeba będzie się tymi pieniędzmi podzielić. Lada moment na ten rynek wkroczą telekomy, które próbują zintegrować karty płatnicze z komórkami. Kiedy tego dokonają, staną się czwartym – obok banków, agentów rozliczeniowych i organizacji płatniczych – do podziału wpływów generowanych przez płacących kartami, albo po prostu zajmą czyjeś miejsce.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.