Obawa przed nuklearną katastrofą w Japonii wywołała wczoraj panikę na tokijskiej giełdzie. W ślad za nią spadki odnotowano na wszystkich najważniejszych parkietach. Atomowa gorączka ogarnęła również Europę.
Na zamknięciu indeks Nikkei 225 spadł o 10,55 proc. (co jest trzecim największym spadkiem w historii tokijskiej giełdy), zaś szerszy indeks giełdowy Topix – o 9,5 proc. W pewnym momencie, po informacji o eksplozji i pożarze w elektrowni atomowej Fukushima, Nikkei znalazł się nawet o 14 proc. poniżej poziomu otwarcia. Mimo pewnego odbicia Nikkei i tak zanotował największą dwudniową stratę od krachu z października 1987 r.
W poniedziałek, w pierwszym pełnym dniu giełdowym po trzęsieniu i wywołanym przez nie tsunami, spadł on bowiem o 5,5 proc. Gwałtownej wyprzedaży nie zatrzymały ani interwencje Banku Japonii, ani próby uspokojenia sytuacji przez japońskich polityków.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.