W miniony weekend zabrakło cukru w sklepach największych sieci spożywczych. Pustkami świeciły półki m.in. w Carrefourze i Tesco. Na próżno było też szukać cukru w osiedlowych marketach m.in. na warszawskim Mokotowie. Klienci dopytywali o kolejne dostawy, jakby zaraz miała wybuchnąć wojna. Ale to tylko pierwsze sygnały mówiące o kończących się ogólnopolskich zapasach.
– Braki wynikają z tego, że cukrownie nie nadążają z produkcją – wyjaśnia Maria Cieślikowska, dyrektor ds. PR i komunikacji zewnętrznej w Carrefour Polska. Jak twierdzi, jej firma zwróciła się już z zapytaniem do Francji o możliwość importu cukru do Polski, jeśli nasi dostawcy nie dadzą rady.
A im bardziej cukru nie ma, tym klienci są go bardziej spragnieni. I kupują na zapas, ile mogą. – Sprzedaż wzrosła w ostatnim czasie czterokrotnie – wyjaśnia Jacek Spychała z Żabki Polska.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.