Zboże drożeje, bawełna kosztuje najwięcej w historii, cena cukru wystrzeliła jak z procy. W marketach sprzedawcy mają więcej roboty z przestawianiem cen na fiszkach niż z wystawianiem rachunków.
Jest drogo, bo na rynku rolnym pojawili się spekulanci. To wrzód na ciele naszej centralnie planowanej europejskiej gospodarki rolnej. Bruksela chce go wyciąć. Jak? Surowymi karami i nowymi podatkami – zapowiada komisarz UE ds. rolnictwa Dacian Ciolos. Bruksela przygotowała już pakiet dekretów, które uderzą w spekulantów. Tylko patrzeć, jak ich użyje.
Rolnictwo to koszmarny sen Brukseli. Reguluje je na wszelkie sposoby, pakuje w nie około 40 proc. swojego budżetu, ustala liczbę kutrów rybackich. I nic. Ceny rosną.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.