Ale specjaliści z branży z równie wielką  uwagą będą przyglądać się mniej wyszukanym modelom takich producentów, jak Hyundai, Ford czy Fiat, którym przypadnie główny udział w kształtowaniu pejzażu motoryzacyjnego Europy – relacjonuje serwis BBC.

Podczas genewskiego salonu, który zostanie udostępniony publiczności w czwartek, 3 marca, można się spodziewać około 170 światowych i europejskich premier. Większość widzów w pierwszej kolejności przyciągnie zapewne stanowisko Ferrari. Włoski producent sportowych samochodów zaprezentuje bowiem swój pierwszy model auta z napędem na cztery koła, 4x4, które według zapewnień Ferrari będzie „najsilniejszym i najbardziej uniwersalnym pojazdem czteromiejscowym”.

Aston Martin ma przedstawić nowe auto V8 Vantage S, nowoczesną wersję istniejącego modelu Vantage, natomiast Lamborghini powinno zaprezentować samochód o nazwie Aventador, które ma być szybsze i lżejsze od dotychczasowej oferty firmy.W świecie hybryd i  aut elektrycznych. Niemieckie Porsche chce epatować ekologią z benzynowo-elektryczną wersją czteromiejscowego samochodu Pamanera, który podobno emituje tylko 159 gramów dwutlenku węgla na jeden kilometr (g/km).

Niską emisję zapewnia rozwiązanie technologiczne, które wyłącza silnik, kiedy napęd nie jest już potrzebny. Nowe rozwiązanie proponuje także Range Rover. Jego hybryda zamiast silnika benzynowego ma napęd dieslowski, co przez całe lata w branży uważano za zabieg zbyt kosztowany.

W świecie hybryd, do których skłania się coraz więcej producentów, ton będą nadawać pionierzy: Toyota z swoim małym autem iQ i Honda z Jazzem.Oferty wielkich graczyWśród wielkich graczy oczy wszystkich będą zwrócone na Fiata, który podczas genewskiego salonu zamierza przedstawić europejskie wersje samochodów Chryslera, jego amerykańskiego partnera.  Specjaliści będą także śledzić postępy General Motors w porządkowaniu swego europejskiego oddziału, niemieckiego Opla i brytyjskiego Vauxhalla. Na uwagę zasługiwać będą również nowe modele Hyundaia i jego partnera biznesowego, Kia, gdyż łączna sprzedaż obu koreańskich producentów przewyższyła w zeszłym roku sprzedaż aut japońskiej Toyoty, globalnego lidera.