Już przed wakacjami abonenci Ery, którzy wyjadą do innych krajów Unii, otrzymają SMS z ofertą dostępu do bezprzewodowej sieci. Klient będzie mógł wybrać między pakietem za 1,95 euro (w ofercie pakiet danych 10 MB), 4,95 euro (50 MB) lub płaską stawką 14,95 euro za cały tydzień bez limitu danych. Polskie ceny w złotówkach będą zbliżone do stawek w euro: za najtańszy pakiet polski użytkownik zapłaci więc poniżej 8 zł, a za najdroższy około 60 zł. Gdy klient przekroczy wykupiony pakiet danych, ponownie dostanie SMS z możliwością przedłużenia oferty.

– Dzisiaj tylko 3 proc. naszych klientów używa internetu za granicą, bo koszty roamingu są za wysokie. Dlatego postanowiliśmy je znacznie obniżyć – podkreślał wczoraj Edward R. Kozel, członek zarządu od technologii i innowacji Deutsche Telekom, podczas Mobile World Congress w Barcelonie.

W IV kwartale klienci Ery będę też mieli do dyspozycji usługę mobilnych płatności zbliżeniowych w technologii NFC, zwaną Mobilnym Portfelem. Zbliżając komórkę do terminalu przy kasie, klient będzie mógł zapłacić w ten sposób np. za bilety na wydarzenia sportowe lub koncerty. – Polska będzie jedynym krajem oprócz Niemiec, w którym usługa ruszy w tym roku – dodaje Grzegorz Bors, członek zarządu PTC.

Obecnie Era prowadzi testy tej usługi z bankiem Inteligo. Usługa może zostać wykorzystana przy sprzedaży biletów na Euro2012. Według informacji „DGP” start usługi w IV kwartale tego roku może być jedną z nowości, która wspierać będzie planowany na drugą połowę roku rebranding Ery na T-Mobile.

Według firmy Jupiter Research już w tym roku w Europie pojawi się 70 modeli telefonów z wbudowanym systemem NFC, a wartość mobilnych transakcji w Europie i USA wyniesie 16 mld euro. W roku 2014 wzrośnie do 94 mld euro.

– To będzie rok Mobilnego Portfela. To główny czynnik wzrostu Deutsche Telekom – powiedział Edward Kozel.

Operator zapowiedział też start globalnej platformy reklamy w komórkach oraz kolejne tanie smartfony. – Era pecetów minęła, nadeszła era smartfonów – podkreślał Kozel, nawiązując do faktu, że w ubiegłym roku na świecie sprzedało się więcej dotykowych telefonów niż komputerów PC.

Dla sieci komórkowych większa liczba smartfonów oznacza większe przychody z transmisji danych. Kozel podkreśla, że korzystanie z dostępu do mobilnego internetu zwiększa się bardzo dynamicznie: w ubiegłym roku klienci w Niemczech wykorzystali 70 mln GB danych, podczas gdy rok wcześniej były to 34 mln GB. Potwierdzają to dane firmy badawczej A.T. Kearney z USA: tamtejsi właściciele zwykłych telefonów korzystają z nich aktywnie w ciągu dnia średnio 40 minut (z czego większość czasu to rozmowy), podczas gdy użytkownik iPhone’a używa dziennie telefonu średnio 60 minut, z czego 45 proc. zbierają mu rozmowy, a po około 10 proc. surfowanie po internecie, słuchanie muzyki czy korzystanie z gier.