Z gry najprawdopodobniej wypadnie PKO BP. Wszystko dlatego, że poza dużym pakietem polskiego Millennium do kupienia będą jeszcze akcje samego BPC. To dlatego, że portugalski nadzór nakazał mu pozyskanie 2 mld euro.

Zainteresowane mogą być międzynarodowe grupy finansowe, które stać na inwestycje w Portugali, a także chciałyby rozwijać się w Polsce. Wśród nich wymienia się m.in. BNP Paribas, UniCredit, Intesę Sanpaolo czy Deutsche Bank.

– Millennium będzie najbardziej atrakcyjny dla grupy, która już ma w Polsce bank. Po przejęciu będzie mogła bowiem automatycznie zredukować koszty IT oraz pozbyć się jednej centrali i tych placówek, których lokalizacje się pokrywają – mówi Kamil Stolarski z Espirito Santo Investment Bank.

Analitycy uważają, że wśród zainteresowanych Millennium będzie BNP Paribas. Ten francuski bank bowiem w ostatnich miesiącach dwukrotnie był już bliski przejęcia na polskim rynku. Najpierw założył ostateczną ofertę na BZ WBK, potem negocjował z Grekami zakup Polbanku. Gdyby tym razem Francuzom się udało, to po fuzji BNP Paribas Fortis (tak się nazywa należący do nich polski bank) i Millennium nowy podmiot byłby tej samej wielkości co ING BSK – czwarty co do wielkości bank w Polsce.

Inwestycja w Millennium BCP mogłaby przynieść sporo korzyści również włoskiej grupie UniCredit. Należący do niej bank Pekao już był przez jakiś czas największą instytucją w Polsce (po przyłączeniu części BPH). Gdyby Pekao wchłonęło Millennium, powstałby największy bank w Polsce pod względem aktywów. Jego suma bilansowa sięgnęłaby 178 mld zł, podczas gdy w przypadku obecnego lidera – PKO BP – wynosi ona 166 mld zł. Prezes Pekao, Alicja Kornasiewicz już zapowiedziała, że jej bank przeanalizuje ofertę Portugalczyków.

Tyle że nowy prezes grupy UniCredit Federico Ghizzoni bardziej koncentruje się na rozwoju organicznym i porządkowaniu biznesu niż na nowych akwizycjach.

Wśród innych potencjalnych chętnych wymienia się m.in. włoską Intesę SanPaolo, HSBC czy Erste Bank. Intesa także ostatnio próbowała zdobyć przyczółek w Polsce, negocjując i w sprawie zakupu BZ WBK, i Polbanku. Dla HSBC – globalnego banku, który w naszym kraju jakoś nie może rozwinąć skrzydeł – przejęcie Millennium byłoby szansą na zdobycie lepszej pozycji. Z kolei austriacki Erte Bank poprzez kupno Millennium mógłby odpowiedzieć na ostatni ruch swojego największego konkurenta, czyli grupy Raiffeisen, która kupiła Polbank.

Sam fakt wystawienia na sprzedaż Banku Millennium dla analityków nie jest zaskoczeniem. Pogłoski na ten temat pojawiały się już wcześniej. Poza tym zdaniem ekspertów w ostatnich działaniach zarządu polskiego banku można było dostrzec przygotowania do sprzedaży. Millennium nadal inwestował w rozbudowę sieci oddziałów i w reklamę. A rozpoznawalność marki jest jednym z czynników windujących cenę za biznes.

– Obecnie rynkowa wycena Millennium wynosi 1,7 razy wartości księgowej banku – mówi Tomasz Bursa z Ipopema Securities. Kapitalizacja tej instytucji sięga blisko 7 mld zł. To o prawie 20 proc. więcej niż jeszcze dwa tygodnie temu. Powodem wzrostu były dobre wyniki za IV kw. Bank poinformował, że zarobił 112,1 mln zł, podczas gdy analitycy spodziewali się około 70 mln zł.

Spora część tego wzrostu to zasługa informacji o wystawieniu Millennium na sprzedaż.

– Najwyraźniej inwestorzy liczą, że nowy udziałowiec również od nich skupi akcje i że wycena będzie zbliżona do tej, którą Hiszpanie zapłacili za BZ WBK – mówi Bursa.

Przypomnijmy, że cena, jaką zgodził się zapłacić Santander za BZ WBK, była równa 2,5-krotności wartości księgowej tego banku.