Szefowie Santandera spotkali się we wtorek z analitykami i wyjaśnili szczegóły zakupu BZ WBK, opowiedzieli również o swoich planach dotyczących polskiego banku.

Potwierdziły się nasze informacje – BZ WBK ma być połączony z Santander Consumer Finance i AIG. Placówki BZ WBK nie zostaną zamknięte, ale pracę stracą pracownicy z działów IT oraz osoby odpowiedzialne za nowe produkty. Z bankiem pożegna się także spora część pracowników centrali oraz kadra zarządzająca. W sumie więc pracę straci nawet 2 tys. osób.

Z prezentacji, którą pokazał analitykom Santander, wynika, że na tych cięciach Hiszpanie chcą zaoszczędzić prawie 100 mln zł rocznie. Między innymi dzięki takim ruchom liczą, że w 2013 r. będą zarabiać na polskich biznesach blisko 400 mln euro (czyli prawie 1,58 mld zł).

W banku zostaną wprowadzone standardy hiszpańskiej grupy. Część decyzji będzie zapadała poza granicami Polski. Pozostałe będą zapadać w gronie osób, które obecnie w naszym kraju prowadzą biznes Santandera i właśnie przeprowadziły fuzję z AIG. To one będą odgrywać decydującą rolę w instytucji powstałej po wchłonięciu BZ WBK. Teraz połączony Santander Consumer Finance i AIG mają w Polsce 248 oddziałów. Wartość udzielonych przez instytucję kredytów wynosi 3,6 mld euro (nieco ponad 14 mld zł), a suma zgromadzonych depozytów wynosi 950 mln euro (nieco ponad 3,7 mld zł). Hiszpanie zapowiedzieli też, że na polskim rynku chcą się skupić na produktach ubezpieczeniowych, pożyczkach konsumenckich i produktach dla klientów korporacyjnych.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że zakup polskiego banku nie spodobał się analitykom. Jeden z nich zauważył, że transakcja była niezgodna z wcześniejszą strategią hiszpańskiego banku, która zakładała, że będzie się on rozwijał głównie na rynkach Ameryki Południowej i Hiszpanii. Inny ekspert zwrócił uwagę, że Santander nie jest w stanie przeprowadzać tylu akwizycji w jednym czasie. Bank przejął ostatnio cztery inne instytucje w Wielkiej Brytanii. O skutkach pisał niedawno „Financial Times”, według którego jakość obsługi w instytucjach przejętych przez Hiszpanów znacznie się pogorszyła.

Notowania BZ WBK skoczyły w poniedziałek o prawie 10 proc., do 214 zł. – Inwestorzy wiedzą już, że zostanie im wypłacona dywidenda, dlatego optymistycznie zareagowali na wieści z Irlandii – dodaje Bursa.