Czy Komisji Nadzoru Finansowego wystarczy sił i środków, by dokładnie prześwietlić finansowego giganta? To może być trudne, bo wiele nadzorów głowi się, czy banki niczego nie zamiatają pod dywan
Komisja Nadzoru Finansowego już zapowiada, że wnikliwie przyjrzy się zarówno samej transakcji, jak i kondycji kupca. A to oznacza, że zatwierdzanie transakcji potrwa długo, co może zirytować dotychczasowych właścicieli BZ WBK. Im zależy na dwóch rzeczach: a) gotówce, b) czasie, gdyż są naciskani przez swój rząd, aby jak najszybciej sfinalizować operację.
Pozornie układanka wygląda prosto. BZ WBK nie zostanie kupiony przez PKO BP. Za tym lobbowali między innymi przedstawiciele rządu. A zatem KNF, czyniąc wstręty Hiszpanom i Irlandczykom, wpisuje się w ogólny pejzaż niechęci względem zagranicznego kupca zachodniowielkopolskiego banku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.