Od września firmy energetyczne będą miały obowiązek sprzedaży odbiorcom prądu produkowanego z metanu. To oznacza podwyżkę cen prądu. Ale niewysoką – uspokajają energetycy.
Od września energetycy będą musieli sprzedawać odbiorcom prąd produkowany z metanu ulatniającego się w kopalniach węgla i uzyskiwanego z biomasy – zakłada nowelizacja prawa energetycznego. Oznacza to, że na firmy energetyczne spadnie kolejny obowiązek sprzedaży prądu produkowanego z konkretnego rodzaju paliwa. Już teraz muszą kupować, a potem sprzedawać prąd ze źródeł odnawialnych oraz produkowany razem z ciepłem z węgla czy gazu ziemnego.
– Wstępnie szacujemy, że obowiązek zakupu energii elektrycznej wytwarzanej z metanu będzie oznaczał wzrost cen energii o 2–5 zł na 1 MWh – mówi Marcin Ludwicki, wiceprezes zarządu Energi Obrót.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.