Bank Centralny niebawem może mieć problem z wyjaśnieniem, dlaczego utrzymuje ujemne realne stopy procentowe, skoro rosnące pensje napędzają wzrost cen.
W gospodarce dzieją się rzeczy, przez które Rada Polityki Pieniężnej będzie pod coraz większą presją, by podnosić stopy procentowe. Duże napięcia na rynku pracy – a konkretnie problemy ze znalezieniem nowych pracowników, zgłaszane przez przedsiębiorców – powodują wzrost płac, co może przekładać się na wzrost cen.
Inflacja jest już bardzo blisko celu Narodowego Banku Polskiego, który ustalono na poziomie 2,5 proc. z możliwością odchyleń o 1 pkt proc. We wrześniu ceny były wyższe o 2,2 proc. niż rok wcześniej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.