Straty inwestorów, gwałtowny spadek kapitalizacji i śledztwa przeciwko organizatorom debiutu – to niejedyne wydarzenia, przez które Facebook zasłużył na miano najgorszego debiutu dziesięciolecia. Teraz zagrożona jest nowojorska giełda Nasdaq, na której odbył się feralny debiut. Finanse parkietu mogą zrujnować roszczenia sfrustrowanych inwestorów.
W dniu debiutu największego portalu społecznościowego giełda nie poradziła sobie z falą zamówień. Handel akcjami portalu ruszył z 40-minutowym opóźnieniem. Jak twierdzi firma brokerska Fidelity Investments, w przypadku około tysiąca prywatnych inwestorów transakcje zamknięto po cenie innej, niż pierwotnie zamawiali kupcy.
Giełda odpisuje dziesiątki milionów dolarów na straty...