Miejsca na podwyżki jednak jest bardzo mało, bo klienci zwracają uwagę przede wszystkim na cenę.
Duża konkurencja i wstrzymywanie się Polaków z wydatkami sprawiały, że mimo rosnących kosztów surowców oraz produkcji producenci materiałów budowlanych nie decydowali się w 2011 r. na większe podwyżki. Wiele wskazuje, że także w tym roku miejsca na podwyżki nie będzie dużo, choć spadająca rentowność coraz bardziej daje się firmom we znaki. Nie widać też wielkiej poprawy, jeśli chodzi o popyt.
– W przypadku nowego budownictwa o tej porze roku widzieliśmy już zwykle większe ożywienie. Jest wzrost popytu, ale nie na poziomie, którego oczekiwał rynek. Lepiej wygląda sytuacja w przypadku odtworzeń i remontów – mówi Mirosław Lubarski z Grupy PSB, jednego z największych w Polsce dystrybutorów materiałów budowlanych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.