Jest tak źle, że od dwóch lat słychać tylko o likwidacji targowisk, a nie otwieraniu nowych. W zeszłym roku z mapy Polski zniknęło, jak pisaliśmy niedawno w DGP, 19 tys. straganów.
Sposobem na przyciągnięcie klientów mają być gruntowne remonty bazarów, które mają przemienić je w miejskie galerie. Zarządzać nimi i inwestować w przebudowę mają sami kupcy. Targowiska w nowym wydaniu mają gwarantować zakupy w ogrzewanych, zadaszonych pawilonach i miejsca parkingowe dla klientów.
W tym roku modernizacje i remonty bazarów mogą pochłonąć kilkadziesiąt milionów złotych. Na unowocześnienie jednego targowiska potrzeba bowiem 1 – 2 mln zł. Dziś działa jakieś 2 tys. bazarów. Prace budowlane przejdzie jednak w najbliższych dwóch latach może 10 proc. z nich.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.