Największy operator alternatywny w Polsce ma problem, bo jego główne koło napędowe – rynek stacjonarnego internetu – wyraźnie hamuje.
Kolejne przejęcia i wprowadzenie na szeroką skalę usług telewizyjnych – takie plany na dalszy rozwój ma Netia. Za kilka tygodni spółka ma ogłosić nowe partnerstwa z dostawcami programów i wprowadzić usługę telewizyjną o nowym obliczu. – Bardziej osobistą telewizję – dodaje tajemniczo prezes Mirosław Godlewski. Dzięki potrójnej usłudze operator chce zakończyć rok z 750 tys. klientów internetu i skuteczniej walczyć o rynek. Jednak zdaniem analityków taki plan nie wystarczy, by w dłuższym okresie przetrwać w starciu z gigantami.
– Ostatecznie Netia będzie celem przejęcia. To nieuniknione – uważa Przemysław Sawala-Uryasz, analityk UniCredit Group. Według niego doprowadzi do tego kierunek, w jakim zmienia się rynek. Z jednej strony duzi konkurenci łączą siły – Grupa TP ma porozumienie na wspólną sprzedaż usług z TVN i platformą n, która połączy się z Cyfrą+, a Zygmunt Solorz-Żak buduje grupę wokół Cyfrowego Polsatu i przejętego Polkomtelu. Z drugiej strony wysycha źródło dynamicznego wzrostu Netii – słabnie rynek szerokopasmowego stacjonarnego internetu. W trzecim kwartale u wszystkich operatorów tylko 60 tys. nowych klientów wybrało szerokopasmowy internet. To tyle samo co kwartał wcześniej, jednak o 25 tys. mniej w porównaniu z poprzednim rokiem.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.