Chwiejąca się Unia to kłopot nie tylko dla światowych finansów, lecz także problem polityczny.
Moskwa perfekcyjnie rozgrywa Unię. Pod koniec zeszłego tygodnia rosyjski Gazprom podpisał umowę z włoskim Eni, francuskim EDF i niemieckim Wintershall w sprawie budowy gazociągu South Stream. Gazociąg to wunderwaffe Rosjan. Chcą go jak najszybciej wybudować, bo wtedy nieopłacalna stanie się budowa unijnego gazociągu Nabucco, sztandarowej inwestycji Brukseli, która ma uniezależnić część Europy od gazu z Rosji.
Umowa Gazpromu z wielkimi koncernami została podpisana mimo protestów Komisji Europejskiej. One oraz państwa, przez które ma przebiegać gazociąg – Węgry, Serbia, Bułgaria, Austria i Włochy – machnęły ręką na protesty instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo energetyczne Europy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.