Autopromocja

Talaga: Koniec tranzytu, szansa na wolność

Andrzej Talaga
Andrzej TalagaDGP
7 września 2011

- Rosja rozpoczęła wczoraj przesył Gazociągiem Północnym, w listopadzie uruchomi ropociąg BTS-2. Dotychczasowe sieci przesyłowe węglowodorów biegnące przez Polskę, Jamał i odcinek Przyjaźni, przestaną być jej potrzebne. Stracimy na opłatach tranzytowych, ale to okazja, by rozpocząć nową erę energetyczną, bez widma szantażu ze Wschodu - pisze Andrzej Talaga.

Polska sprzeciwiała się Gazociągowi Północnemu, ponieważ dopóki gaz płynie tranzytem przez nasze terytorium, Moskwa nie odważy się zakręcić kurka. Wtedy odcięłaby również dostawy Niemcom, co nie wchodzi w rachubę. Teraz jest to możliwe. Taka ewentualność wcale nie musi być dla nas groźna, więcej – przyspieszy proces odsysania się Polski od rosyjskiej rury.

Na razie nie ma przesłanek, by Rosja chciała nam odcinać gaz, bo płacimy na czas, po wynegocjowanych cenach (zawyżonych). Gazprom kieruje się rosyjskim interesem narodowym, ale nie polega on wcale na trzymaniu Warszawy w szachu, lecz zarabianiu jak najwięcej pieniędzy, by modernizować za nie armię i gospodarkę. Polska wpisuje się w ten układ, płacąc, nie zaś klęcząc przed Rosją i błagając o gaz w zamian za polityczną uległość. To wizja fałszywa.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.