Firmy transportowe nie chcą brać na siebie kosztów wprowadzonego od 1 lipca e-myta, więc kolejny raz podnoszą ceny. To odbije się na cenach przewożonych produktów.
Jak wyliczyli przedstawiciele firm przewozowych, koszty przewoźników z powodu wprowadzenia elektronicznego systemu poboru opłat zdążyły już wzrosnąć o niemal 4 proc. I, jak twierdzą, będą jeszcze większe, gdy z czasem przybędzie dróg objętych systemem viaTOLL. Na razie jest to niecałe 1,6 tys. km. Dodatkowo kierowcy skarżą się, że muszą oddzielnie opłacać przejazd koncesjonowanymi odcinkami autostrad.
Wcześniej w ramach systemu winietowego pobierana była jedna, zryczałtowana opłata w wysokości ok. 3 tys. zł rocznie od tira. – Teraz płacę nawet kilka razy więcej – złości się Artur Kamiński ze Stowarzyszenia Prywatnych Przewoźników Międzynarodowych. – Musimy podnosić ceny usług, a to z kolei przełoży się na ceny przewożonych przez nas towarów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.