Mimo planowanych ograniczeń Polacy nie rzucili się na kredyt w programie „Rodzina na swoim”. Wręcz przeciwnie, zainteresowanie kredytem od kwietnia maleje – wynika z najnowszych danych BGK.
W marcu preferencyjny kredyt z dopłatą z budżetu zaciągnęło 5,8 tys. rodzin. W kwietniu – 5,1 tys., a w czerwcu już tylko 4,5 tys. Dane te zaskoczyły analityków, bo rynek spodziewał się lawiny wniosków w związku z wejściem w życie nowych, mniej korzystnych zasad udzielania kredytów z dopłatą.
Eksperci z Expandera malejącą liczbę przyznawanych kredytów tłumaczą kurczeniem się grupy, która może z niego korzystać. – Trzeba mieć ślub, wysoką zdolność kredytową i nie posiadać innego mieszkania – wylicza Paweł Majtkowski. – Ci, którzy spełniają te warunki albo taki kredyt już zaciągnęli, albo wolą wziąć zwykły kredyty komercyjny – dodaje. Jego zdaniem lawiny wniosków nie będzie także w lipcu i sierpniu, czyli ostatnich miesiącach obowiązywania „Rodziny” na starych zasadach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.