"Dane GUS są neutralne dla rynku, były takie oczekiwania. Analitycy spodziewali się deficytu być może odrobinę większego - 8 proc. A zatem 7,9 proc. właściwie nie odbiega od oczekiwań. Podobnie jeśli chodzi o wzrost PKB, te dane również nie są zaskoczeniem.

Jeśli chodzi o dane dotyczące długu, to oczywiście z punku widzenia ministra finansów, ważna jest definicja krajowa, bo inaczej wpadłby w pułap progów ostrożnościowych. 53 proc. to jest bezpieczny poziom i wszystko wygląda na to, że rząd zrealizuje program, który zapowiedział i będzie w stanie utrzymać deficyt poniżej 55 proc., w tym roku również".