Choć liczba tytułów, które można przeczytać na e-bookach, dynamicznie rośnie, ich oferta nadal jest bardzo skromna w porównaniu z tradycyjnymi wydaniami książek. Tylko w 2010 roku tych ostatnich przybyło aż 31 tys., podczas gdy na e-bookach jest dostępnych na razie tylko 8 tys. tytułów.
Te różnice będą się jednak zmniejszać. Pomogą w tym czytelnicy, którzy za pośrednictwem portalu Niewydane.pl mają podpowiadać wydawcom, co chcieliby przeczytać w formie elektronicznej.
„Niewydane książki to niewydane pieniądze” – przekonują wydawnictwo Libranova wspólnie z portalem eKsiazki.org, które razem stworzyły projekt. – Dzięki głosom czytelników już po kilku dniach od startu strony Niewydane.pl zaczynają być widoczne pierwsze luki w rynku. Spore grono osób dopomniało się na przykład o książki Terrego Pratchetta – mówi Paweł Dobrzyński, prezes firmy Libranova. Dodaje, że dla tak młodego i dopiero rozpoczynającego w Polsce swój wzrost rynku jak e-booki informacje na temat tego, czego dokładnie oczekują klienci, mogą okazać się niezwykle ważne. – One po prostu pokazują, w co wydawcy powinni inwestować – mówi wprost Dobrzyński.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.