Autopromocja

Ryszard Petru: UE to strefa euro

Ryszard Petru
Ryszard PetruDGP
8 lutego 2011

Unia Europejska przez lata była głównie projektem politycznym. Wspólne granice, podobne zasady prawa, wspólne instytucje stanowiły kwintesencję integracji.

W zakresie gospodarczym UE prowadziła jedynie wspólną politykę rolną, celną, antykonkurencyjną i spójności. Głębsza integracja gospodarcza zaczyna się od 1999 r., czyli od momentu wprowadzenia w obieg wspólnej waluty. Do czasu wybuchu kryzysu finansowego największym wyzwaniem gospodarczym ostatniej dekady było dla UE rozszerzenie wspólnoty o byłe kraje socjalistyczne. W okresie prosperity bogate kraje Zachodu były skłonne wyłożyć nieznaczną część swego PKB, aby zrealizować niedokończoną część planu Marshala. Jednocześnie utworzenie strefy euro było postrzegane jako wyłącznie korzystny układ, na którym biedniejsze kraje zyskują stabilność, bogatsze rynki zbytu.

Przykładem kraju, który istotnie zyskał na wspólnej walucie, są Niemcy. W ostatniej dekadzie zdołały utrzymać swój udział w globalnym handlu, co w okresie rosnącej konkurencji azjatyckiej jest osiągnięciem. W znacznej mierze było to zasługą integracji europejskiej, gdzie coraz bardziej zamożne kraje z peryferiów Europy konsumowały coraz więcej niemieckich towarów. Ale ten błogostan trwać nie mógł wiecznie, przyszedł kryzys i okazało się, że większość rachunków będą musieli pokryć niemieccy podatnicy. Nie ma więc co się dziwić, że kiedy pojawiły się poważne problemy, i to takie, za które trzeba zapłacić znacznie więcej niż za rozszerzenie, Niemcy zgodziły się na propozycje Francji, aby najważniejsze kwestie europejskie (czyli finansowe) załatwiać w węższym gronie. Zgodziły się tym samym na działanie stojące w sprzeczności z szerokim politycznym projektem UE. Ma to swoje uzasadnienie, bowiem niewypłacalność Grecji jest znacznie poważniejszym problemem dla Niemiec i Francji niż niewypłacalność Węgier. Bankructwo Węgier nie zachwiałoby stabilnością strefy euro, ale Grecji, poprzez efekt zarażenia, już tak.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png