Coraz więcej Polaków przesiada się z samochodów miejskich do limuzyn. Średnia cena nowego auta osobowego sprzedanego w ubiegłym roku wyniosła 78 477 złotych – wynika z obliczeń instytutu Samar monitorującego polski rynek motoryzacyjny. To blisko dwa razy więcej niż w 2000 roku, kiedy oszacowano ją na około 40 tys. zł.
Wzrost wydatków na samochody tylko częściowo ma związek z tym, że one drożeją. W ciągu ostatniej dekady cena przeciętnego auta miejskiego wzrosła o ok. 15 – 20 proc. Przykładowo, nowy Opel Corsa w 2000 roku kosztował ok. 34 tys. złotych, podczas gdy dzisiaj jest to 40 tys. złotych. W dodatku obecna wersja jest znacznie lepiej wyposażona i nieporównywalnie bezpieczniejsza niż jej poprzednik.
Znacznie większą rolę w podwyższeniu średniej ceny samochodu odegrało to, że w miarę bogacenia się zaczęliśmy przesiadać się do większych, lepiej wyposażonych samochodów. Podczas gdy w 2000 roku segment A, czyli najtańszych i najmniejszych samochodów, miał ponad 27-proc. udział w całym rynku, to w ubiegłym roku skurczył się do skromnych 5,5 proc. W tym czasie Polacy przesiedli się do aut nie o jedną, ale o dwie klasy lepszych. Segment C, czyli auta kompaktowe, w ciągu minionej dekady zwiększył swój udział w rynku ponaddwukrotnie – z 21,3 do niemal 45 proc. Prawie 16 proc. całego rynku stanowią dziś limuzyny segmentu D.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.