Autopromocja

Paweł Rożyński: Giełda musi być prywatna

Paweł Różyński
Paweł RóżyńskiDGP
4 października 2010

Współzałożyciel i wieloletni prezes Giełdy Papierów Wartościowych, Wiesław Rozłucki był kiedyś zainteresowany kupnem parkietu w Wilnie. Na konferencji prasowej dziennikarz zapytał go: czy to pan decyduje w sprawach dotyczących warszawskiej giełdy, czy urzędnik w Ministerstwie Skarbu? Przetarg przegraliśmy, fiaskiem skończyły się też późniejsze starania o zakup udziałów w Pradze czy Budapeszcie. Z państwową giełdą nikt nie chciał rozmawiać. Teraz w Europie niewiele już zostało do kupienia, może udałoby się z białoruskim Mińskiem.

Warszawską giełdę trzeba prywatyzować i to jak najszybciej. Nie dlatego, że inaczej upadnie. To szybko rozwijające się przedsiębiorstwo, głównie dzięki napływowi nowych, często państwowych spółek. Jednak prywatyzować GPW trzeba, bo zbyt wiele wyzwań przed nią stoi. Nie może być tak, że jest jednym z trzech państwowych parkietów w Unii Europejskiej obok Malty i Cypru.

GPW musi być gotowa do związków kapitałowych, a nawet fuzji z prywatnymi giełdami. Światowe parkiety coraz szybciej konsolidują się w myśl hasła „duży może więcej”. Coś, co było kiedyś luźnymi sojuszami, zamienia się w związki kapitałowe, które na ogół lepiej się sprawdzają. Jeśli przyjdzie taka potrzeba, ktoś będzie musiał szybko podjąć decyzję odnośnie do przyszłości polskiej giełdy. Nie będzie wówczas czasu na przepychanki między prezesem giełdy a ministrem skarbu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png