Warszawa europejskim centrum finansowym – czy to możliwe? Debata o prywatyzacji giełdy.
Trzeba się wystrzegać czegoś, co Melchior Wańkowicz nazywał chciejstwem. A my przecież bardzo chcemy, by Warszawa była jednym z wielkich europejskich centrów finansowych obok Londynu, Frankfurtu, Paryża czy Wiednia. Czy to jest chciejstwo? Trudno to ocenić, trzeba jednak pamiętać, że w tamtych ośrodkach wokół silnej giełdy działają silne banki, pieniądze pozyskuje się nie tylko, a nawet nie przede wszystkim na rynkach kapitałowych, lecz także w bankach.
W Warszawie z pewnością świetnie funkcjonuje element pierwszy tego systemu, czyli silna giełda. Nie ma powodu, by nie weszła na trwałe do czołówki giełd europejskich z racji polskiej gospodarki, demografii, położenia i chwalebnej historii samej giełdy warszawskiej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.