Po ciągnącym się od dwóch lat przetargu PKP Polskie Linie Kolejowe zapowiedziały na czwartek podpisanie umowy na wykonanie studium wykonalności dla szybkiego pociągu. Kontrakt o wartości 49 mln zł przypadł konsorcjum hiszpańskiej Ingenieria IDOM Internacional i spółce Biuro Projektów Komunikacyjnych w Poznaniu. To pierwszy od lat krok w budowie superszybkiego połączenia kolejowego między Warszawą, Poznaniem i Wrocławiem przez Łódź. Jak dotąd w sprawie realizacji inwestycji – oprócz obietnic – nie działo się nic.

Studium będzie powstawać w dwóch etapach. W ciągu 13 miesięcy analiz firmy wskażą najkorzystniejszy wariant przebiegu linii. W drugim etapie (14 miesięcy) konsorcjum przygotuje niezbędną do prowadzenia inwestycji dokumentację, czyli m.in. określi źródła oraz sposób finansowania budowy, a także zaproponuje przewoźnika.

Koszt całego projektu KDP – od studium do uruchomienia połączeń – szacowany jest na co najmniej 25 mld zł, ale Polska chce, by część dofinansowała nam Unia Europejska. W tej sprawie Brukselę regularnie odwiedzają delegacje z PKP i Ministerstwa Infrastruktury. Na razie przygotowaniami do budowy szybkiego pociągu zajmuje się Centrum Kolei Dużych Prędkości w PKP PLK.

Mimo tych potknięć rząd zapewnia, że budowa ponad 500-km linii kolejowej przystosowanej do prędkości 360 km/godz. rozpocznie się w 2014 r., a pierwsze pociągi zabiorą pasażerów w 2020 r.