Autopromocja

Belka: Dług to nie wina rządzących

Mamy sprawnie funkcjonujący rynek finansowy. W związku z tym kryzys mogliśmy w pierwszym jego momencie zignorować – mówi Marek Belka
Mamy sprawnie funkcjonujący rynek finansowy. W związku z tym kryzys mogliśmy w pierwszym jego momencie zignorować – mówi Marek BelkaDGP
21 maja 2010

Rozmawiamy z Markiem Belką, dyrektorem departamentu europejskiego Międzynarodowego Funduszu Walutowego - Dług Japonii wynosi dziś prawie 200 proc. jej dochodu narodowego, w państwach strefy euro – 80 proc., w Stanach Zjednoczonych – 60 proc. Czy zdarzyło się już kiedyś, że na społeczeństwach ciążyły tak gigantyczne zobowiązania?

Tak, na przykład zaraz po wojnie. Ale wtedy odbudowa zniszczonej Europy napędzała szybki wzrost gospodarczy i nie było problemu z obniżeniem długu do akceptowalnego poziomu. Dziś podstawowy dylemat rozwiniętych gospodarek polega na tym, jak zapewnić wyższy niż 1-, 1,5-procentowy wzrost i uregulować te zobowiązania. Wówczas jednak było oczywiste, skąd dług się wziął: to był koszt pokonania Hitlera.

A dziś dlaczego politycy doprowadzili do powstania tak ogromnego problemu?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.