– Polska jest jedynym dużym krajem Unii Europejskiej, który nie posiada własnego reaktora – ubolewa Tomasz Teluk, prezes Instytutu Globalizacji.

– Gdyby nie protesty ekologów przed 20 laty podsycane zabobonem Czarnobyla, mielibyśmy już własną elektrownię w Żarnowcu – dodaje.

Instytut Globalizacji twierdzi, że dla Polski priorytetem jest budowa co najmniej dwóch własnych reaktorów jądrowych, a nie realizacja narzuconej przez Brukselę (de facto przez Francję i Niemcy) polityki ograniczania emisji dwutlenku węgla. Europejska polityka wobec zmian klimatu w latach 2010–2030 będzie bowiem kosztować Polskę blisko 7 bln zł.

– To pieniądze wyrzucone w błoto – uważa Tomasz Teluk.

– Podobna kwota wystarczyłaby na budowę co najmniej 10 reaktorów o mocy 1300 MW. Wówczas Polska dysponowałaby dwukrotnie większą mocą energetyczną niż dzisiejsza Hiszpania – dodaje.

Według ekspertów IG budowa reaktorów jądrowych to współcześnie jeden z najbezpieczniejszych i najtańszych sposobów uzyskiwania energii elektrycznej.

– Jeżeli w najbliższym czasie nie zostaną podjęte inwestycje w sektorze energetycznym, energii elektrycznej zabraknie już w roku 2030 – alarmują tymczasem autorzy raportu „Energetyka jądrowa – perspektywy rozwoju w Polsce”.

Zdaniem ekspertów MDI Strategic Solutions receptą jest rozwój właśnie energetyki jądrowej. Ich zdaniem to najlepszy sposób na poprawę bezpieczeństwa energetycznego Polski. Dodatkowo koszt uzyskania energii z instalacji jądrowych jest stosunkowo niski. Dlatego uruchomienie elektrowni atomowych będzie wzmacniać konkurencyjność polskiej gospodarki. Analitycy twierdzą też, że w dobie niepewnego rynku alternatywnych surowców energetycznych, takich jak ropa czy gaz, rynek uranu (paliwo w elektrowniach jądrowych) jest stosunkowo stabilny.

W styczniu Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie działań podejmowanych w zakresie rozwoju energetyki jądrowej. Zgodnie z nią do roku 2020 w Polsce mają powstać dwie elektrownie jądrowe, każda o mocy co najmniej 3 tys. MW. Za realizację projektu będzie odpowiadać Polska Grupa Energetyczna.

400 elektrowni atomowych na świecie

Na świecie pracuje ponad 400 elektrowni atomowych. Najwięcej z nich – 151 – znajduje się w Europie. We Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Hiszpanii energetyka jądrowa jest filarem bezpieczeństwa energetycznego kraju.