Przyrost sprzedaży wynosi 20–30 proc. rocznie. Sądzę, że w Polsce sprzedaje się rocznie kilkanaście tysięcy kompletnych zestawów solarnych – ocenia Tomasz Kosibor z firmy Hewalex, produkującej kolektory słoneczne.

Kolektor zamienia promieniowanie słoneczne na ciepło, używane najczęściej do podgrzewania wody (mycie, zmywanie itp.). Na dofinansowanie zakupu mogą liczyć nie tylko przedsiębiorcy, ale także osoby fizyczne.

– Osoby fizyczne mieszkające w Krakowie lub inwestujące w instalowanie solarów na terenie Krakowa w budynkach mieszkalnych mogą się ubiegać o zwrot do 40 proc. kosztów montażu – mówi Agnieszka Mikołajczyk z Wydziału Kształtowania Środowiska Urzędu Miasta Krakowa.

Kolektory pozwalają oszczędzać na wydatkach na energię.

– Szacujemy, że dobrze dobrany kolektor musi przynieść 60-proc. oszczędność rocznie w kosztach ogrzewania wody – mówi Adam Tałałaj z firmy Ulrich sprzedającej kolektory.

Dodaje, że zawsze jest potrzebne drugie źródło energii.

– Kolektor ma wspomagać, a nie w pełni zaspokoić potrzeby na energię do podgrzewania wody. W miesiącach letnich może wystarczyć do podgrzewania wody, ale niekoniecznie. Wystarczy, że będą dni pochmurne i kolektor nie jest już wtedy tak efektywny – mówi Adam Tałałaj.

Jego zdaniem inwestycja w kolektor powinna się zwrócić najdalej w dziesięć lat, ale to zależy od ceny zakupu. Ceny zestawów solarnych umożliwiających zaspokojenie potrzeb czteroosobowej rodziny zaczynają się od 7 tys. zł netto i sięgają ponad 13 tys. zł. Do tego trzeba doliczyć koszty instalacji.

– W różnych regionach kraju spotkałem się z cenami instalacji od 700 zł do 2,5 tys. zł brutto – mówi Mateusz Tomczak z firmy TK Energia sprzedającej kolektory.

– Przy naszych cenach zestawów zwrot inwestycji wynosi około sześciu lat, ale przy założeniu, że energia słoneczna będzie ograniczała zużycie gazu – uważa Mateusz Tomczak.

Żywotność kolektorów jest oceniana na 15–20 lat.