Zdaniem dr. Jacka Siewiery kraje Europy Środkowo-Wschodniej mają dziś szczególną odpowiedzialność za kształtowanie debaty o bezpieczeństwie w Unii Europejskiej. Jak zaznacza, jednym z kluczowych przekazów, który powinien wybrzmieć w rozmowach z partnerami z Zachodu, jest konieczność budowy odporności społecznej we wszystkich państwach UE. - W trosce o nasze bezpieczeństwo powinniśmy skupić się na obszarze budowy odporności społecznej we wszystkich krajach – podkreśla były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Jacek Siewiera zwraca uwagę, że wojna hybrydowa prowadzona przez Federację Rosyjską pełni dziś rolę katalizatora procesów integrujących Unię Europejską. Jego zdaniem tak długo, jak hybrydowe działania pozostają dominującą formą aktywności przeciwnika, nie można mówić o podziale na kraje „frontowe” i „bezpieczne zaplecze”. Co więcej, konsekwencje wojny coraz mocniej odczuwają państwa oddalone od Ukrainy. - Nierzadko kraje, które leżą dalej od Ukrainy, jak Dania, ponoszą większe koszty w związku z wojną hybrydową – zauważa Jacek Siewiera, wskazując na przerwane operacje lotnicze na lotnisku w Kopenhadze jako przykład realnych strat gospodarczych. Jak dodaje, to doświadczenie działa otrzeźwiająco na społeczeństwa Europy Zachodniej, które dotąd postrzegały wojnę w Ukrainie jako problem odległy.
Drugim filarem bezpieczeństwa, na który wskazuje były szef BBN, jest rozwój wspólnych przedsięwzięć gospodarczych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Chodzi przede wszystkim o tworzenie tzw. joint ventures, które pozwalają przyciągać kapitał, którego w regionie wciąż brakuje. Jacek Siewiera podkreśla, że skończyła się epoka, w której Polska i kraje regionu pełniły jedynie rolę montowni lub podwykonawców. Dziś, dzięki własnej technologii, kompetencjom oraz dostępowi do unikalnej wiedzy płynącej z bliskości Ukrainy, możliwe jest budowanie projektów opartych na partnerstwie. - Kontrola nad IP, własnością intelektualną i kapitałem pozostaje w polskiej domenie – zaznacza, dodając, że tego typu inwestycje wzmacniają bezpieczeństwo Europy i wschodniej flanki NATO.
Trzecim, równie istotnym elementem jest, zdaniem Jacka Siewiery, budowa silnej tożsamości europejskiej. Jak podkreśla, Europa powinna na nowo uświadomić sobie swoje łacińskie korzenie oraz wspólne dziedzictwo cywilizacyjne, sięgające ponad tysiąca lat historii. Zwraca uwagę, że niewiele jest państw, takich jak Polska czy Finlandia, które mogą mówić o oparciu swojego systemu prawnego na prawie rzymskim bez doświadczenia podboju. - Świadomość tego, czym jest tożsamość europejska, powinna łączyć wszystkie europejskie narody – mówi były szef BBN.
Jak podsumowuje Jacek Siewiera, to właśnie wspólna tożsamość, odporność społeczna i partnerska współpraca gospodarcza mogą dać Europie siłę do obrony własnych wartości. W jego ocenie jest to niezbędne w świecie rosnących napięć i konkurencji ze strony imperialnych ambicji Stanów Zjednoczonych, Chin i Rosji.