Londyńskie Heathrow było najbardziej zatłoczonym lotniskiem na Starym Kontynencie w 2018 roku. Tuż za jego plecami znalazły się w bliskiej odległości cztery duże porty – wynika z danych zabranych przez Bloomberga.

Brytyjskie lotnisko obsłużyło w zeszłym roku 80,1 mln pasażerów. Kolejne w tym zestawieniu cztery lotniska dzieli różnica zaledwie niewiele ponad 4 mln podróżnych. To kolejno: lotnisko Paris Charles de Gaulle (72,2 mln), Amsterdam Schiphol (71 mln), Frankfurt (69,5 mln) oraz Istanbul Ataturk (68 mln).

Do pierwszej dziesiątki zestawienia awansowało moskiewskie lotnisko Sheremetuevo. Stało się tak głównie za sprawą piłkarskich MŚ, które latem zeszłego roku odbyły się w Rosji i przyciągnęły miliony podróżnych.

Heathrow zawdzięcza tak znaczącą przewagę nad konkurencją w dużej mierze polityce przewoźników korzystających z niego, którzy zdecydowali się na wprowadzenie większych samolotów w celu maksymalizacji zysku z korzystania z dwóch zatłoczonych pasów startowych lotniska.

Reklama

>>> Polecamy: Regionalna kolej ożywa. Po latach likwidowania lokalnych linii czas na ich przywracanie