Kredytodawcy na huśtawce. Po dobrym początku tygodnia dla polskich banków we wtorek po południu zespół ekspertów Kancelarii Prezydenta przedstawił efekty swoich prac nad ustawą frankową. Informacje te – a właściwie brak informacji o szczegółach przygotowanych rozwiązań – ściągnęły notowania banków w dół, zwłaszcza tych, które mają w swoim portfelach dużo kredytów walutowych.
Po opublikowaniu w poniedziałek informacji o wyjątkowo wysokim poziomie zapasów tego metalu (według londyńskiej LME wzrosły one o 13 proc., do 174,4 tys. ton) ceny miedzi zaczęły spadać. W piątek za tonę płacono 4535 dol., o 3,5 proc. mniej niż na początku tygodnia. Informacje z rynku surowców wyraźnie ciążyły notowaniom KGHM. Kurs akcji spółki spadł z 63,3 zł na zamknięciu w środę do niewiele ponad 60 zł w piątkowe popołudnie.
Ministerstwo Finansów nadal nie ma problemów z popytem na polskie obligacje. W czwartek resort sprzedał na głównym przetargu papiery zapadające w 2018 i 2026 r. warte ponad 4 mld zł. To był górny pułap oferty przygotowanej przez MF. Popyt zgłoszony przez inwestorów wynosił niemal 7 mld zł. Rentowność sprzedawanej dwulatki wyniosła 1,708 proc. (w piątek na rynku było to 1,72 proc.), a dziesięciolatki 3,05 proc. (na rynku 3,11 proc.).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.