Autopromocja

Andrysiak: Wszystkich się nie zadowoli

Andrzej Andrysiak,  zastępca redaktora naczelnego DGP
Andrzej Andrysiak, zastępca redaktora naczelnego DGPDGP
21 stycznia 2015

Polityka nie jest wyborem między dobrem a złem, czarnym a białym, tym co słuszne i niesłuszne. Prawdziwa polityka to wybór między dwoma złymi scenariuszami, gdy nie ma trzeciego i pozostaje tylko pytanie, który z dwóch złych scenariuszy jest mniej bolesny dla ludzi” – to słowa Bartłomieja Sienkiewicza, byłego ministra spraw wewnętrznych i bohatera afery taśmowej ze styczniowego wywiadu dla „Newsweeka”. Sienkiewicza w rządzie już nie ma, ale może czas, by tę wiedzę przyswoiła sobie również Ewa Kopacz.

Ledwie skończył się konflikt na Śląsku, odezwały się kolejne grupy, które czegoś chcą (czytaj: podwyżek). Nauczyciele, kolejarze, pocztowcy, służba cywilna – lista będzie się wydłużać, wszak jest rok wyborczy. Można utyskiwać na roszczeniowość, ale z drugiej strony, zachowanie tych grup jest jak najbardziej racjonalne. Bo jeśli rząd Ewy Kopacz czymkolwiek się wykazał w sprawie konfliktu na Śląsku, to kompletną amatorszczyzną. Najpierw postawił wysoko poprzeczkę, by się potem pod nią przeczołgać. Przekaz do opinii publicznej poszedł taki: trzeba wrzeszczeć, a rząd ulegnie.

Mniejsza w tym przypadku o to, czy ekonomicznie racja stoi po jego stronie, czy nie. Wbrew zaklęciom polityka nie jest sztuką podejmowania racjonalnych wyborów, emocje mają równie wielki wpływ na rzeczywistość, jak chłodna kalkulacja. Dlatego nie można zadowolić wszystkich: rynków, związkowców, górników, opinii publicznej. Trzeba wybierać. Ale to już potrafią tylko niektórzy.

Autopromocja
381298mega.png
vAT KOMENTARZ.png
380777mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png