Do głośnych bankructw doszło w tym roku w Rosji. Jako pierwsze upadłość ogłosiło w styczniu jedno z największych biur na rynku – Lanta Tour. Za granicą utkwiło 9,5 tys. turystów.
Działo się to w czasie kampanii prezydenckiej, a płynności finansowej firmie nie udało się utrzymać nawet po interwencji Władimira Putina. Ówczesny premier nakazał państwowemu bankowi WTB udzielić operatorowi nisko oprocentowanej pożyczki. W ciągu ostatniego półrocza upadły także agencje ITC, Idealny Świat czy działająca od pięciu lat Dookoła Świata.
Z usług operatorów rosyjskich w ubiegłym roku skorzystało o 22 proc. mniej Rosjan – tak problemy tłumaczą firmy. A gdy ceny ropy podskoczyły z 80 dol. za baryłkę w IV kwartale 2010 r. do ponad 120 dol. na początku 2011 r., koszty transportu sięgnęły 50 proc. wartości wycieczki. Aby wyjść z dołka, rosyjskie agencje rozpoczęły ze sobą wojny na ceny.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.