Smartfon za 1 zł to wystarczająca zachęta, by wybrać się po nowy telefon. Ale mina rzednie po przyjściu do salonu. O telefonie z najwyższej smartfonowej półki za złotówkę można zapomnieć, bo operatorzy szukający oszczędności wycofują się z wysokich subsydiów do drogich aparatów. Są jednak wyjątki.
„Pierwszy smartfon, który myśli, rozumie i odpowiada na twoje potrzeby” – reklamuje w telewizji nowego Galaxy SIII koreański Samsung. „Jego zupełnie nowy aparat pozwala ci robić fantastyczne zdjęcia. I właśnie dlatego, że to iPhone, możesz robić rzeczy nieosiągalne dla zwykłych aparatów. Więc może jedynym aparatem, którego potrzebujesz, jest ten w najnowszym iPhonie?” – zachęca z kolei Apple.
Wystarczająca zachęta, by wybrać się po nowy telefon? Ale mina rzednie po przyjściu do salonu. O telefonie z najwyższej smartfonowej półki za złotówkę można zapomnieć, bo operatorzy szukający oszczędności wycofują się z wysokich subsydiów do drogich aparatów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.