Kryzys zadłużeniowy w strefie euro mocno odbije się na gospodarkach krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Wczoraj Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju zrewidował w dół prognozy wzrostu dla państw regionu. W przypadku Europy Środkowej i państw bałtyckich będzie on dwukrotnie mniejszy, niż zakładano jeszcze w lipcu – zamiast 3,4 w przyszłym roku wyniesie tylko 1,7 proc. PKB.
Raport jest pierwszym, który sporządzono po tym, jak okazało się, że realna groźba niewypłacalności dotyczy nie tylko Grecji, ale i Włoch oraz Hiszpanii. Spośród 29 państw korzystających ze wsparcia EBOiR, prognozy obniżono dla aż 25. Tylko jedno – Azerbejdżan – będzie się rozwijał szybciej, a w przypadku trzech krajów azjatyckich – Mongolii, Tadżykistanu i Turkmenistanu – wskaźniki się nie zmieniły. Największe zmiany są jednak w dwóch regionach najsilniej związanych gospodarczo ze strefą euro – Europie Środkowej i krajach bałtyckich (Polska, Słowacja, Węgry, Słowenia, Chorwacja, Litwa, Łotwa i Estonia) oraz Europie Połuniowo-Wschodniej (Albania, Bośnia i Hercegowina, Bułgaria, Czarnogóra, Macedonia, Rumunia i Serbia).
W 2012 r. wzrost gospodarczy tylko o 1,7 proc. PKB
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.