Kilka tysięcy domen internetowych co miesiąc jest przejmowanych przez wyspecjalizowane firmy. Później odsprzedają je ze sporym zyskiem.

W Polsce zarejestrowanych jest już blisko 2,25 mln domen, a więc na rynku jest coraz ciaśniej. Coraz trudniej też jest wymyślić i znaleźć wolny adres. Można oczywiście próbować odkupić już przez kogoś zarejestrowany, ale często wiąże się to ze sporymi kosztami, bo potencjalnie popularne domeny są coraz droższe. Pod koniec września za polską domenę Co.pl. zapłacono rekordowe 315 tysięcy dolarów, czyli ponad milion złotych.

Zamiast więc płacić tak duże sumy, niektóre firmy wolą je przechwycić. Jak? Po zarejestrowaniu domeny jest ona opłacona i zarezerwowana na określony czas. Gdy termin upłynie, aby nadal móc być jej użytkownikiem, należy ją odnowić, czyli opłacić na kolejny okres ważności. Wiele osób jednak o tym zapomina lub rezygnuje z dalszego opłacania adresu. Wtedy zjawiają się zawodowi łowcy, trudniący się poszukiwaniem okazji.