Przemeblowanie, które następuje w Europie, jest na tyle radykalne, że powinniśmy nieco poszerzyć pulę tematów kryzysowych dyskutowanych w Sejmie. Dłużej nie da się poruszać tylko na krajowym podwórku - pisze Zbigniew Parafianowicz.
Nie możemy dać się zepchnąć do roli obserwatorów procesów integracyjnych w Europie.
Po tygodniu od spotkania Angeli Merkel i Nicolasa Sarkozy’ego w Paryżu premier Donald Tusk skomentował pomysł budowania rządu gospodarczego strefy euro. Wcześniej rzecznik polskiej prezydencji w UE powiedział jedynie, że cieszymy się z ustaleń kanclerz Niemiec i prezydenta Francji. Premier w Sejmie zapewniał z kolei, iż nie przeraża go wizja rządu gospodarczego. Dodawał nawet, że zaproponowane rozwiązania są niewystarczające. Trzeba było pójść dalej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.