Jesienią BZ WBK poza pożyczkami postawi na karty kredytowe. Plan na ten rok to 100 tys. sprzedanych plastików. Na razie wynik na koniec pierwszego półrocza to 40 tys. BZ WBK ma 3,5 proc. udziałów w rynku, ale chce by było to o 1,5 pkt proc. więcej.

– Chcemy pozyskiwać osoby, które do tej pory nie korzystały z produktów BZ WBK – mówi prezes banku Mateusz Morawiecki. Bank jest partnerem programu MasterCard Payback, w którym biorą udział m.in. TP SA, Orange, sklepy Real i to ich klienci w pierwszej kolejności dostaną ofertę kart kredytowych z logo BZ WBK.

– Będziemy też rozwijać segment bancassurance – mówi Morawiecki. Bank zacznie sprzedawać dodatkowe ubezpieczenia, m.in. do kredytów hipotecznych i oferować tego typu produkty małym i średnim firmom.

Wyniki w II kw. 2011 już są rekordowe: bank zarobił 387 mln zł wobec 266 w II kw. 2010 r. Wynik odsetkowy wzrósł w skali roku o 15,5 proc. i wyniósł 502 mln zł. Złożyły się na to kampania reklamowa i lepsze wyniki detalu, ożywienie w sektorze przedsiębiorstw oraz pierwsze oszczędności wynikające z synergii między polskim bankiem a spółką matką. Zarząd liczy, że w jej wyniku w tym roku zyska dodatkowe 11 mln euro, a w 2012 r. nawet 20 – 22 mln euro.