Autopromocja

Winiecki: Choroba brudnych umysłów

Jan Winiecki
Jan WinieckiDGP
3 czerwca 2011

Wcześniej czy później coś takiego jak choroby przewodu pokarmowego w następstwie spożywania zdrowej, ekologicznej żywności (jak podejrzewane, słusznie czy nie, hiszpańskie ogórki), musiało się zdarzyć

Wojna z konserwantami i innymi chemikaliami, które uczyniły nasze życie zdrowszym, bo mniej narażonym na konsekwencje chorób będących następstwem brudu, to propaganda przeciw cywilizacji. I jest ona nadal popularna, dlatego warto przypomnieć pewne oczywistości.

Otóż choroby brudnych rąk, o których mówiono i pisano, gdy chodziłem do szkoły, nie brały się z niczego. Były następstwem cywilizacyjnego zacofania, przejawiającego się w niewykorzystywaniu możliwości, jakie dla higieny osobistej i higieny odżywiania stwarza chemia – od mydła przez chlorowanie wody aż po konserwanty żywności. Miliony ludzi przestały być trapione chorobami przewodu pokarmowego, od czasu gdy zaczęto chlorować wodę, ale miliony innych nadal chorują w biednych krajach, gdzie tegoż chlorowania się nie stosuje. Brudna woda jest powodem 80 procent wszystkich zachorowań w tych krajach. Propaganda ekologów spod znaku Greenpeace i innych przeciw chlorowaniu wody jest szkodnictwem o cechach – jak to określił polski chemik, prof. Przemysław Mastalerz – wręcz ludobójstwa.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png