Premier Pawlak w swoich wypowiedziach osłabia pozycję rządu wobec związkowców z JSW.
Nie prywatyzuje się firmy, w której jest awantura społeczna. Chyba że chce się sprzedać ją za byle jakie pieniądze – powtarza minister gospodarki Waldemar Pawlak. Ku zdumieniu premiera Tuska i ministra skarbu Aleksandra Grada najpierw nie wykluczył zmian w harmonogramie wprowadzania Jastrzębskiej Spółki Węglowej na giełdę, by niedługo potem oświadczyć, że nie zgodzi się na tę operację bez porozumienia ze związkami. Taką postawą Pawlak awanturę społeczną jedynie podsyca i utrudnia prywatyzację. A chyba nie o to mu chodzi.
Na razie kolejne tury rozmów z górniczymi związkami kończą się niepowodzeniem. Związkowcy stawiają twarde żądania: utrzymania przez państwo większościowego pakietu akcji, 10-letnie gwarancje zatrudnienia, 10 proc. podwyżki płac i pozostawienie przywilejów socjalnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.