Autopromocja

Piasecki: Standardzik, czyli debata o prywatyzacji

Marcin Piasecki
Marcin PiaseckiDGP
28 kwietnia 2011

Wczorajsza tzw. debata w Sejmie, która towarzyszyła wnioskowi o odwołanie ministra skarbu, była, mówiąc kolokwialnie, standardzikiem powtarzanym przy tego typu okazjach. Niewiele miała wspólnego z realną oceną poczynań Aleksandra Grada.

Zresztą ministra do końca kadencji rządu czeka pewnie jeszcze kilka standardzików – np. jakaś demonstracja w stolicy, a po wyborach, jeżeli Grad, tak jak zapowiadał, odejdzie ze stanowiska, ciąganie po sądach i trybunałach. Powód? Kolejny standardzik – wyprzedaż za bezcen narodowego majątku.

Tymczasem Aleksander Grad nie prowadził polityki wyprzedaży narodowego majątku ani za bezcen, za co mu chwała, ani w ogóle, co już gorzej. Owszem, w porównaniu z poprzednikiem z PiS, który z bezczynności uczynił cnotę, jest prywatyzacyjnym herosem. Ale do historii przejdzie zapewne nie jako minister dobry, twardo przeprowadzający niektóre projekty, jak rozwiązanie konfliktu w PZU, ale jako minister, który nie wykorzystał do końca swoich szans.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.