Akcja promocyjna fińskiego koncernu to próba przyciągnięcia nowych klientów. Neste ruszyło z nią w lutym i miało zakończyć w marcu, ale postanowiło, że operacja zostanie przedłużona o miesiąc.
Paweł Sitarski, przedstawiciel Neste Polska, przyznaje, że w sytuacji gdy ceny paliw na rynku rosną, taka akcja to świetna okazja do zdobycia przewagi na bardzo konkurencyjnym rynku. – Promocja nie miała na celu doraźnego zwiększenia sprzedaży na naszych stacjach, lecz wzrost lojalności wobec marki – mówi „DGP”.
Liczą każdy grosz
Dla konkurencji akcja Neste to bolesny cios. To jedyny koncern w Polsce, który w tej chwili w promocji oferuje tańsze paliwa. Największe sieci, m.in. Orlen, Lotos, Shell, BP i Statoil, nie mogą sobie na to pozwolić, bo już dziś działają na minimalnych marżach detalicznych. – Udział marży w cenie detalicznej w latach 2009 – 2010 utrzymywał się na poziomie 5 proc. W pierwszych miesiącach tego roku średnia marża waha się miedzy 10 a 20 gr za litr – mówi Krzysztof Romaniuk, dyrektor w Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego. To około 1,9 – 3,9 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.