Paweł Sitarski, przedstawiciel Neste Polska, przyznaje, że w sytuacji gdy ceny paliw na rynku rosną, taka akcja to świetna okazja do zdobycia przewagi na bardzo konkurencyjnym rynku. – Promocja nie miała na celu doraźnego zwiększenia sprzedaży na naszych stacjach, lecz wzrost lojalności wobec marki – mówi „DGP”.

Liczą każdy grosz

Dla konkurencji akcja Neste to bolesny cios. To jedyny koncern w Polsce, który w tej chwili w promocji oferuje tańsze paliwa. Największe sieci, m.in. Orlen, Lotos, Shell, BP i Statoil, nie mogą sobie na to pozwolić, bo już dziś działają na minimalnych marżach detalicznych. – Udział marży w cenie detalicznej w latach 2009 – 2010 utrzymywał się na poziomie 5 proc. W pierwszych miesiącach tego roku średnia marża waha się miedzy 10 a 20 gr za litr – mówi Krzysztof Romaniuk, dyrektor w Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego. To około 1,9 – 3,9 proc.

Zdaniem analityków wysokie ceny paliw, które przekroczyły psychologiczny próg 5 zł za litr, zmusiły kierowców do liczenia każdej złotówki. – Droga benzyna spowodowała, że konsumenci przesunęli się z droższych stacji typu premium do segmentu tanich stacji – dodaje Krzysztof Romaniuk.

Będzie więcej kart

Wykorzystało to Neste, które w lutym wprowadziło dla klientów indywidualnych specjalne karty przedpłacone. Korzystający z niej mogą kupować paliwo o 10 groszy taniej na litrze. – Wydanie karty nic nie kosztuje, a klient sam decyduje, jaką kwotą zasili konto. Nie jest ważne, czy będzie to 10 zł, czy 500 zł. Każdy może tankować z rabatem – wyjaśnia zasady promocji Paweł Sitarski.

Dlaczego Neste wydłużyło okres promocji o miesiąc? – Popularność karty przedpłaconej przekroczyła plany sprzedażowe o niemal 20 proc. Szacujemy, że w efekcie sprzedaż wzrośnie o 5 proc. – mówi Sitarski. Nie chce zdradzać, ile kart wydało Neste. Twierdzi, że do końca roku sieć zamierza wprowadzić ich na rynek kilkanaście tysięcy sztuk.

Karta przedpłacona wydawana jest na dwa lata. Poza okresem promocji tankujący kartą Neste mogą korzystać ze stałego upustu w wysokości 5 groszy za litr.