Autopromocja

Koczot: Prywatyzacja Enei przerosła Ministerstwo Skarbu

Stanisław Koczot, zastępca kierownika działu Rynki i Finanse
Stanisław Koczot, zastępca kierownika działu Rynki i FinanseDGP
21 marca 2011

Po kilku miesiącach negocjacji resort przypomniał sobie o priorytetach, które kiedyś sam wyznaczył kandydatom na inwestorów. Czyżby szukał innego partnera niż najpewniejszy dotąd francuski EdF?

W zeszłym tygodniu wiceminister Skarbu Państwa Jan Bury powiedział, że najważniejszym kryterium wyboru inwestora dla Enei będzie cena za sprzedawane akcje, a drugim – budowa bloku węglowego w Kozienicach. Bury powtórzył, że do końca marca powinna zapaść decyzja w sprawie prywatyzacji Enei. Resort, który negocjuje umowę z francuskim EdF, nie wyklucza powrotu do negocjacji z innymi zainteresowanymi. Cena? Słusznie. Inwestycja w Kozienicach – również. Natomiast jak minister Bury wyobraża sobie zakończenie negocjacji w marcu? Można odnieść wrażenie, że rozmowy z Francuzami albo zostały zerwane, albo zaczynają się od nowa. Czym w takim razie zajmował się resort skarbu przez ponad trzy miesiące, od kiedy zrezygnował z negocjacji z Kulczyk Holding i zaczął pertraktować z EdF?

Trzy miesiące to wystarczająco dużo, by dogadać się w sprawie ceny i inwestycji w Kozienicach. Zwłaszcza że od początku te dwa punkty były priorytetami. Wiedział to Kulczyk Holding, który godził się na rozbudowę bloku i zapowiadał inwestycje.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.