Autopromocja

Żukowski: Nie wolno likwidować OFE

Maciej Żukowski
Maciej ŻukowskiDGP
27 grudnia 2010

Jestem zdecydowanym przeciwnikiem obniżenia składki do OFE, bo ta zmiana ma służyć jedynie załataniu budżetu, zastępując potrzebne reformy. Aby nasze emerytury były wyższe, kluczowe jest podniesienie wieku emerytalnego. Natomiast zarówno składki, jak i świadczenia powinny być minimalne.

W ostatnich dniach toczy się gorąca debata publiczna nad modyfikacją systemu emerytalnego. W 1999 roku system w całości państwowy i oparty na repartycji, czyli finansowaniu emerytur z bieżących składek, został zastąpiony przez mieszany, państwowo-prywatny, z segmentem kapitałowym. Koncepcja takiego systemu była dla wielu specjalistów i polityków kontrowersyjna. Do jej zalet należą: wielostopniowość (repartycja i kapitalizacja, państwo i rynek), pozytywne bodźce ekonomiczne, pozytywne efekty makroekonomiczne (rynek kapitałowy, wzrost gospodarczy), a w dłuższej perspektywie – zapewnienie wypłacalności finansowej systemu emerytalnego.

W dyskusji przed wprowadzeniem reformy wypowiadałem się przeciwko wprowadzeniu tak dużego obowiązkowego segmentu kapitałowego. Rozwiązanie to miało dwie poważne wady. Utrzymany został duży zakres obowiązkowego systemu emerytalnego z wysoką łączną składką, co wpływa na koszty pracy i ogranicza rozwój dodatkowych dobrowolnych form zabezpieczenia. Uważałem, że lepiej byłoby zostawić dodatkowe zabezpieczenie decyzji ubezpieczonych. Od początku było też wiadomo, że reforma będzie się wiązała z wysokimi kosztami okresu przejściowego. Została jednak wprowadzona. OFE funkcjonują generalnie dobrze, spełniły się nadzieje, które twórcy tego rozwiązania z nim wiązali. Obecnie byłbym przeciwny ograniczeniu składki do OFE. System emerytalny to instytucja nastawiona na zapewnienie długookresowego bezpieczeństwa i nie powinno się dokonywać tak radykalnej zmiany rozwiązań, zwłaszcza że motywowana jest doraźną sytuacją budżetową i ma służyć załataniu dziury, zastępując potrzebne reformy. Skierowanie części składki z OFE do ZUS nie miałoby żadnego pozytywnego skutku dla finansów systemu emerytalnego w długim okresie ani dla wysokości świadczeń.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png